Liczba osób korzystających z usług geolokalizaycjnych jest nadal skromna, a nazwy serwisów takich jak: Foursquare czy Gowalla nie mówią nic wielu użytkownikom smartfonów. Trend nabrał zdecydowanego przyspieszenia po tym, jak największy sewis społecznościowy świata, facebook udostępnił swoim użytkownikom usługę Places. Odsetek osób korzystających z golokalizacji nie jest oszałamiający, jednak dobrze rokujące jest to, że dotychczas omawianymi usługami zainteresowali się zaawansowani użytkownicy sieci, mający dużą siłę przebicia w internecie. Geolokalizacja przyjęła się w kręgach trendsetterów czy przyjmie się jedank w szerszych kręgach, wśród zwykłych użytkowników?
Kawa dla Mayora!
Sieć kawiarni Starbucks jako jedna z pierwszych firm zaczęła wykorzystywać masowo potencjał serwisów geolokalizacyjnych. Starbucks szczególnie mocno zaangażował się w promocję za pomocą serwisu Foursquare. Chcąc uhonorować liderów opinii udostępniła im specjalne zniżki. Dla każdego Mayora przewidziano frappuchino za jednego dolara. Mayorzy to użytkownicy logujący się najwięcej razy w ciągu ostatnich 60 dni w konkretnej kawiarni.
Zniżka za meldunek
Podczas otwarcia kolejnego salonu marka Coach postanowiła, że będzie nagradzać 200 pierwszych osób, które zalogują się w ich sklepie za pomocą Foursquare. Akcja spotkałą się z bardzo dobrym przyjęciem, pewnie też dlatego że nagrodą były egzemplarze wody kolońskiej o wartości 85 dolarów. W sumie, podczas dnia promocji, 10 % klientów wysłało za pomocą Foursquare’a komunikat do swoich znajomych o treści „Jestem w nowym sklepie Coach w Nowym Jorku” i przyczyniło się tym samym do nagłośnienia wydarzenia.
Zjedzmy coś. Razem!
„Swarm badge party” to impreza w rodzaju flash mob zorganizowana przez właściciela jednej z restauracji z burgerami w Milwaukee. Celem akcji było zebranie jednocześnie co najmniej 50-ciu osób z Foursquare w knajpie. Osoby te otrzymają wtedy specjalne zniżki i odznakę „Swarm Badge”. Efekt był taki, że udało się zebrać aż 161 użytkowników, podczas, gdy liczba wszystkich użytkowników portalu z tego rejonów nie przekraczała wtedy czterech tysięcy.
Wirtualny bilet
Innym, ciekawym przykładem wykorzystania usług geolikalizacyjnych była akcja drużyny koszykarskiej New Jersey Nets. Z pomocą serwisu Gowalla, autorzy kampanii udostępnili fanom darmowe bilety na mecz ich drużyny. Wirtualne bilety były darmowe. Wyzwaniem było znalezienie ich za pomocą serwisu. Bilety były ukryte w różnego rodzaju miejscach jak sklepy sportowe i siłownie. Użytkownik logując się w okolicy premiowanego miejsca, miał możliwość pobrania wirtualnego biletu.
Piwo za geotaga
Omawiając usługi geolokalizacyjne nie sposób nie wspomieć o naszym podwórku, gdzie świadomość tego typu narzędzi z miesiąca na mięsiąc rośnie i coraz częściej wykorzystuje się ten rodzaj promocji. Usługa Facebook Places została uruchomiona w Polsce z dużym opóźnieniem w stosunku do Stanów Zjednoczonych. Mimo tego wywołała spore emocje. Doświadczyli tego zadowoleni klienci warszawskiego lokalu „Sketch”. Klient otrzymywał darmowe piwo po okazaniu barmanowi telefonu komórkowego z otagowanym użytkownikiem w miejscu jakim jest Sketch na ul. Foksal w Warszawie.
Polacy nie gęsi…
Lokter to polski odpowiednik międzynarodowego serwisu Foursquare. Mimo, iż serwis jest nadal w fazie beta, uruchomił już kilka promocji skierowanych dla użytkowników. W sekcji „Promocje” możemy odnaleźć takie ciekawe oferty jak lampka wina gratis w restauracji Al Pomodoro, czy kawa lub herbata gratis do ciastka w kawiarni „Na placu Cafe”. Akcje kierowane są do Szeryfów. Dla niewtajemniczonych warto dodać, że Szeryfowie to użytkownicy, którzy przebywali w danych miejscu w przeciągu ostatnich 30 dni. Odznaka nie jest jednak dana raz na zawsze. Jeśli użytkownik przestanie być aktywny, straci ją na rzecz innego, częściej bywającego w tym miejscu użytkownika.
Odznaki dla nocnych Marków
Ciekawym przykładem wykorzystania Loktera jest również partnerstwo Urzędu Miasta Warszawa przy okazji warszawskiej edycji „Nocy Muzeów”, która ma miejsce 14-15 maja. Użytkownicy odwiedzający dowolne miejsce biorące udział w Nocy Muzeów mają okazję zdobycie fantastycznej odznaki sponsorowanej przez UM Warszawa. Wśród odznak znajdują się takie jak „Warszawski Muzeomaniak”, czy „Ścieżka Fryderyka Chopina”.
Do tej pory pojawiło się bardzo wiele przykładów wykorzystania geolokalizacji w marketingu. W Polsce marketingowy potencjał geolokalizacji nie jest jeszcze w pełni wykorzystywany. Pozostaje jedynie oznaczyć się w punkcie „cierpliwość” i czekać, aż światowe trendy naprowadzą polskich klientów i marketerów na ogromne możliwości kampanii geolokalizacyjnych. A potem już nic, tylko kibicować, by polskie działania marketingowe przy użyciu takich portali jak Foursquare, czy Facebook, jak najlepiej trafiały „do celu”.


Trackbacki/Pingi
[...] Żeby nie było, że w Polsce nikt kampanii z użyciem takich usług nie robi: przegląd kampanii z wykorzysaniem usług geolokalizacyjnych. Przedostatni akapit opisuje usługę „Lokter”. Z Foursquare w Polsce bawiło się [...]